Polak nieemerytalny, czyli ile nie oszczędzamy?

Polak nieemerytalnyO finansowym zabezpieczeniu emerytury myśli zaledwie garstka Polaków. Większość z nas żyje z dnia na dzień. Warto zmienić to już dziś, bo im starsi jesteśmy tym trudniej będzie nam odpowiednio się zabezpieczyć. Najczęstszym mitem jest to, że na odkładanie mogą pozwalać sobie tylko zamożni. Z badania barometr Nordea wynika, że najczęściej o swojej emeryturze myślą osoby przedsiębiorcze.

Kiedy mamy przed sobą wiele lat pracy i emeryturę na dalekim horyzoncie, niewielu Polaków myśli poważnie o oszczędzaniu. Z badania barometr Nordea, przeprowadzonego w czerwcu 2014 roku wynika, że na emeryturę nie odkłada aż 92 procent badanych. W tym wypadku panuje swego rodzaju solidarność pomiędzy paniami i panami: obie grupy w takim samym stopniu odkładają myśl o tym „na kiedyś”. Choć nieco częściej bagatelizują ten temat panie – aż 53 proc.

Kto nie oszczędza?

Najrzadziej o zabezpieczeniu swojej przyszłości myślą Polacy w sile wieku. Aż 45 procent badanych pomiędzy 30 a 50 rokiem życia przyznaje się do tego, że nie odkłada na ten cel. Również jedna trzecia osób nie myśli o przyszłości i emeryturze – 35 procent osób pomiędzy 18 a 30 rokiem życia nie oszczędza. Spośród osób po 50 roku życia tylko 19 procent badanych w ogóle nie myśli o oszczędzaniu.

Wśród badanych z wykształceniem policealnym i licencjackim tylko 8 procent nie odkłada na emeryturę. Również lepiej wykształceni częściej myślą o starości – tylko 13 procent osób z wykształceniem wyższym nie deklarują oszczędzania emerytalnego. Dalej nie jest już tak dobrze. Aż co trzeci Polak z wykształceniem podstawowym i zawodowym nie myśli o emeryturze – w tej grupie nie odkłada 35 proc. badanych. Najmniej świadomi są badani z wykształceniem średnim, na emeryturę odkłada 42 procent badanych z maturą.

Gdzie mieszkają nieoszczędzający?

„Nieoszczędzający” najczęściej mieszkają poza dużymi miastami. Najwięcej pochodzi ze wsi, to aż 35 procent badanych. Równie rzadko o zabezpieczeniu emerytury dodatkowymi środkami myślą mieszkańcy małych miast, czyli do 20 tysięcy mieszkańców. Tam do nieodkładania deklaruje się 25 procent badanych. Z badania barometr Nordea wynika, że najbardziej świadomi są mieszkańcy średniej wielkości miast – od 20 do 100 tysięcy mieszkańców – tu myślą o jesieni życia nie zaprząta sobie głowy tylko 8 procent. Ale nie gorzej jest też w większych ośrodkach – do tego, że nie przejmuje się przyszłością przyznaje się tylko 16 procent obywateli tzw. stutysięczników (pomiędzy 100 a 500 tysięcy mieszkańców) i tylko 11 procent mieszkańców miast z ludnością powyżej 500 tys.

Najrzadziej o oszczędzaniu myślą rolnicy i robotnicy – aż 38 proc. nie odkłada dodatkowych środków na ten cel. Nie lepiej jest również wśród pracowników umysłowych i administracji – aż 23 procent z nich nie myśli o jesieni życia. Co zaskakujące, o wiele częściej o emeryturze myślą bezrobotni prowadzący gospodarstwo domowe – tu o przyszłości nie myśli tylko 17 procent pytanych. Dużą świadomością wykazują się również studenci i uczniowie – tylko 8 procent z nich odrzuca myśl o odkładaniu na stare lata. Tradycyjnie najbardziej świadome grupy to przedsiębiorcy, kadra zarządzająca, specjaliści i uprawiający wolny zawód – wśród badanych z tych grup zawodowych tylko 7 procent deklaruje, że nie oszczędza z myślą o emeryturze.

Nieoszczędzający najczęściej oceniają swoją sytuację materialną jako średnią – twierdzi tak aż 63 procent pytanych. Oznacza to, że nie mają problemów z płynnością finansową, ale też nie mogą sobie pozwolić na szastanie pieniędzmi. W tej grupie, aż 14 procent pytanych twierdzi, że ich sytuacja jest zła lub bardzo zła. Jako dobrą i bardzo dobrą swoją sytuację oceniło zaledwie 23 procent nieoszczędzających uczestników badania.

Ile przeznaczyć na emeryturę?

Autorzy Badania Barometru Nordea zapytali badanych o wysokość miesięcznej składki, jaką byliby w stanie odkładać z myślą o emeryturze, gdyby to oczywiście robili. W grupie „nieodkładających” najczęściej padała deklaracja dotycząca dwóch przedziałów: do 50 zł i od 50 do 100 zł. Te opcje wskazało po 18 procent badanych. 15 procent badanych gotowych byłoby odkładać co miesiąc od 100 do 200 zł. Im propozycja składki wyższa, tym wynik był bardziej śladowy, składki: 201-300 zł wskazało 6 procent pytanych, 301-400 zł zadeklarowało 2 procent, 401-500 zł 4 procent badanych, a powyżej 500 zł tylko 2 procent pytanych.

„Nieoszczędzający” nie są również przekonani do odkładania części swoich dochodów. Pokazują to odpowiedzi na pytanie o procent miesięcznego wynagrodzenia jaki mogliby odkładać z myślą o emeryturze. Zaledwie 1 procent badanych wskazało, że mogłoby odkładać 16 – 20 procent pensji lub powyżej 20 procent. Najczęściej wybierana była deklaracja dotycząca odkładania 0 – 2 procent. Tę opcję wybrało 36 procent „nieoszczędzających”. 22 procent pytanych deklarowało możliwość odkładania od 2 do 5 procent z pensji. A 11 procent badanych wskazało na możliwość oszczędzania od 6 do 10 procent w skali miesiąca. Możliwość odkładania od 11 do 15 procent wynagrodzenia wskazało tylko 11 procent badanych.

Jakie kwoty zgromadzić?

„Nieoszczędzającym” trudno określić jaką kwotą chcieliby dysponować po zakończeniu życia zawodowego. Taką opcję wskazało aż 60 procent badanych.

Pozostała grupa nie ma zbyt wygórowanych wymagań. Większość, czyli 14 procent ankietowanych, zadowoliłyby oszczędności w wysokości do 5 tysięcy złotych. 2 procent respondentów chciałoby dysponować gotówką w przedziale od 5 do 10 tysięcy złotych. Tylko 1 procent marzy o kapitale w wysokości od 10 do 20 tysięcy złotych. 2 procent badanych chciałoby uzbierać od 20 do 50 tysięcy złotych. Dość duża grupa „nieoszczędzających” chciałaby dysponować gotówką powyżej 50 tysięcy złotych – tę opcję wskazało 6 procent pytanych.

Ankieterzy zapytali również o wysokość dodatkowych dochodów jakie chcieliby uzyskiwać przepytywani. W tej grupie najczęściej padała odpowiedź „nie wiem”, aż 51 procent pytanych tak odpowiedziała. Jednocześnie „nieoszczędzający” mają dość wygórowane oczekiwania. Aż 12 procent pytanych chciałoby otrzymywać miesięcznie, dodatkowo oprócz emerytury, ponad 1 tysiąc złotych. 10 procent pytanych zadowoliłoby się rentą w wysokości od 751 do 1 tysiąca złotych. 2 procent badanych liczy na dodatkowe środki w wysokości od 501 do 750 zł. Kwotą od 301 do 500 zł zadowoliłoby się 9 procent pytanych. 7 procent z nich wystarczyłyby dodatkowe środki w wysokości do 300 zł miesięcznie.

Z badania wynika, że „nieoszczędzający” mogliby średnio miesięcznie odkładać z myślą emeryturze około 196 zł. Jeśli planują zrealizować marzenia o dostatniej emeryturze – powinni jak  najszybciej dołączyć do oszczędzających. Nawet niewielkie kwoty odkładane systematycznie, mogą zbudować solidny kapitał do wykorzystania na emeryturze.

Zobacz także: